E-księgarnia

Inne wydawnictwa
Zofia Rydet. Zapis socjologiczny 1978–1990
87,00 zł

Wydawca: Muzeum w Gliwicach
Liczba stron: 304
ISBN: 9788389856913
Oprawa: twarda
Język: polski

Kiedy w 1978 roku Zofia Rydet zaczęła zdjęcia do swego największego cyklu, nic nie zapowiadało, że powstanie rzecz potężna. Fotografka, znana już wtedy szerszej publiczności, zbliżała się powoli do siedemdziesiątki. Wydawało się, że zrobiła dostatecznie wiele: opublikowała albumy Mały człowiek, Świat wyobraźni Zofii Rydet oraz Obecność, była nieustająco obecna w życiu wystawienniczym, bezustannie fotografowała. A jednak to dopiero pod koniec swojego życia twórczego, rozpoczętego stosunkowo późno, stworzyła jedno z największych dzieł w historii polskiej fotografii: niezwykle ważne i wybitne. Nadała mu nazwę Zapis socjologiczny 1978-1990 (ta druga data pochodzi od roku, w którym przestała fotografować). To w sumie około dwadzieścia tysięcy zdjęć, głównie portretów Polaków we wnętrzach, w znakomitej większości mieszkańców wsi. Zapis jest cyklem niebywale gęstym, składającym się z twardych, pozbawionych czułostkowości portretów ludzi patrzących prosto w obiektyw. Oni wszyscy wyglądają, jakby przygotowywali się do - no właśnie, by przejść do historii, tak są pewni swego; a także, ponieważ wiele tu osób starych, jakby mieli za chwilę, tuż po wyzwoleniu migawki, przejść na drugą stronę.

Zofia Rydet. Zapis socjologiczny 1978-1990 to pierwszy projekt zakrojony na tak szeroką skalę, próbujący przybliżyć olbrzymi cykl, który nigdy nie doczekał się formy ostatecznej - ani za życia fotografki, ani później. Nie jest również przypadkiem, że książka powstała w Gliwicach, mieście, w którym Zofia Rydet spędziła znaczną część swego życia - mówi Grzegorz Krawczyk, dyrektor muzeum w Gliwicach. Wojciech Nowicki, autor wyboru zdjęć i eseju pisze: "W tych panach przestrzeni, możnowładcach osadzonych na mieszkaniach czy chałupach jest jakiś rys wielkości, nienaruszalna moc ludzi, którzy mogą wszystko: własne otoczenie kształtują jak im się podoba, choć, to też trudno przeoczyć, im są starsi, tym trudniej im walczyć z mnożącymi się przedmiotami".